Czy hipnotyk ma nade mną kontrolę? (część 3)

Napisał Adam Dębowski w Sytuacje.

Inne badania, pokazujące reakcje na sugestie niespołecznego zachowania w warunkach eksperymentalnych, to między innymi:

W.R. Wells, “Experiments in the hypnotic production of crime”, Journal of Psychology, 1941, 11: 63-102.

M. Brenman, “Experiments in the hypnotic production of anti-social and self-injurious behavior”, Psychiatry, 1942, 5: 49-61.

Różni autorzy mówili o próbach podejmowanych przez CIA w celu zbadania i wykorzystania technik hipnotycznych dla kontroli umysłu. Wszystkie te badania zakończyły się niepowodzeniem. Niektórzy ludzie w niektórych sytuacjach są wyraźnie podatni na techniki nagłej konfuzji pod wpływem sugestii, jednak wykorzystanie klasycznej hipnozy w „kontroli umysłu” zupełnie się nie sprawdza. Jeśli uważasz przemowy wpływowych oratorów i duchownych jako formę hipnozy, wydaje się to być najsilniejsza forma wpływania na ludzkie umysły. I ten rodzaj sytuacji jest być może opisany zarówno w kontekście psychologii społecznej/psychologii grupy, jak i w kontekście indywidualnej reakcji na sugestię hipnotyczną.

Inny rodzaj technologii kontroli umysłu, który była wielokrotnie próbowany, to celowe kształtowanie drugich lub wielokrotnych osobowości. Prawdziwa natura zaburzenia wielokrotnej osobowości jest wciąż intensywnie badana, a niektóre wyniki sugerują, że u niektórych ludzi może wystąpić prawdziwe neurologiczne rozróżnienie miedzy stanami osobowości, pomimo niezdolności EEG do wychwycenia takich różnic. Jeśli jest to prawdą, wskazywałoby to, że co najmniej dla niektórych ludzi neo-dysocjacyjna teoria Hilgarda jest bliska prawdy oraz że występuje pewna dysocjacja poznawcza. Podobnie jak w przypadku prób kontroli umysłu podczas hipnozy scenicznej, nigdy nie uważano tego za sposób na kontrolowanie umysłów jednostek również w szerszym kontekście.

Eksperymenty, podczas których ludzie zachowywali się w sposób odbiegający od normy, kryminalny i autodestrukcyjny, są od dawna krytykowane, między innymi przez M.T. Orne’a, który wskazywał na zaufanie, jakim hipnotyzowana osoba darzy osobę przeprowadzającą cały proces i wiarę w to, że nie zostanie postawiona podczas eksperymentu w niebezpiecznych sytuacjach. Wskazywał również na to, że warunki eksperymentu są zbyt sztuczne, aby przedstawiać zachowanie jednostki w rzeczywistych sytuacjach. Pamiętamy też krytykę wobec eksperymentów Stanleya Milgram’a, zwanych „posłuszeństwem wobec władzy”, kiedy to ludzie wierzyli, że zadają innym osobom stopniowo coraz bardziej bolesne i niebezpieczne wstrząsy elektryczne (w ramach eksperymentu).

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Czy hipnotyk ma nade mną kontrolę? (część 2)

Napisał Adam Dębowski w Sytuacje.

Bardzo możliwe, że prawda leży po środku: pomiędzy teorią stałych cech charakteru a teorią reakcji warunkowanych. Pewne kwestie „ekologiczne” obecne w reakcjach hipnotycznych, aspekty doświadczenia indywidualnego będą wykazywały tendencję pozostawania we wzajemnej spójności lub przesuwania się w kierunku spójności (dawnym przykładem jest tutaj teoria „dysonansu poznawczego”).

Na jednostki prawdopodobnie może wywrzeć wpływ sytuacja sztucznego hipnotycznego wyobrażenia, aby wykonywać rzeczy, które normalnie byłyby uważana ze nietypowe i aby robić je w nietypowym czasie i miejscach. Jednak również tutaj istnieją jasne „ekologiczne” granice.

Na przykład, większość badań zasugerowała, że dana jednostka może odrzucić i odrzuca niektóre sugestie, zarówno podczas hipnozy, jak również formy sugestii post-hipnotycznych i nie jest przymuszana bezpośrednio w hipnozie do postępowania wbrew swojej „woli”, choć może postępować pod wpływem fałszywych przesłanek.

Klasyczny badaniem wspierającym ten pogląd jest praca Miltona Ericksona „An experimental investigation of the possible antisocial use of hypnosis” opublikowana w Psychiatry w 1939 roku (2, 391-414). Podobny pogląd M. T. Orne’a został przedstawiony w rozdziale poświęconym hipnozie w książce z 1961 roku „The Manipulation of Human Behavior” (Biderman and Zimmer, 169-215). Orne twierdzi, że przymus lub „Svengali Effect” przypisywany czasem hipnozie jest produktem eksperymentalnej sytuacji hipnotycznej.

Jednakże, wykazano również, że jednostka może zostać przez hipnotyzera zwiedziona i kierując się zaufaniem wobec hipnotyzera, zachowywać się w dziwny sposób w nietypowych sytuacjach, nawet potencjalnie niebezpiecznych lub żenujących. Ten potencjał jest dobrze znany fanom „hipnozy scenicznej”, szczególnie w przypadku osób wyjątkowo podatnych na dramatyczne taktyki hipnotyzera scenicznego. Taktyki te różnią się zdecydowanie od klasycznej indukcji, wykorzystywanej w medycynie i psychoterapii, opierając się na zaskoczeniu, nagłym zakłopotaniu, presji społecznej i innych czynnikach nieobcych medycznym hipnoterapeutom, ale też zazwyczaj przez nich nie podkreślanych.

Klasyczne badanie, które ukazało sposób, w jaki jednostki wchodziłyby w reakcje hipnotyczne w sztucznych sytuacjach hipnotycznych, zostało przedstawione przez Loyda W. Rowlanda w „Will Hypnotized Persons Try to Harm Themselves or Others?”, Journal of Abnormal and Social Psychology, 34(1939): 114-117. Opisał je również William Corliss w „The Unfathomed Mind: A Handbook of Unusual Mental Phenomena” (120-123). Badanie to pokazało, jak hipnotyzowane osoby wkładają ręce do pudełek, w których myślały, że znajdują się węże (grzechotniki) i polewały kwasem twarze innych osób, myśląc, że nie są one chronione.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Czy hipnotyk ma nade mną kontrolę? (część 1)

Napisał Adam Dębowski w Sytuacje.

hipnozakolory1 150x150 Czy hipnotyk ma nade mną kontrolę? (część 1)Dokładna natura tego, co doświadczamy jako „własną wolę” jest starym filozoficznym zagadnieniem, które próbują rozwiązać naukowcy i psychologowie.

Niektóre aspekty reakcji hipnotycznych wskazują na słabe punkty w zrozumieniu natury wolnej woli, na przykład: jej dokładny związek ze świadomością,  możliwości i ograniczenia stymulantów zewnętrznych (takich jak sugestia) w celu wpłynięcia na nasze doświadczenie sensoryczne i zachowanie oraz szczegóły wzorów, dzięki którym określone wydarzenia fenomenologiczne i fizjologiczne wpływają na siebie nawzajem.

Znaczna większość badaczy hipnozy wierzy w to, że jednostka posiada wolną wolę, na którą można wpłynąć za pośrednictwem sugestii hipnotycznej, ale nie można jej poprzez sugestię usunąć. Co więcej, na zachowanie jednostki mogą wpływać różne rzeczy, czego dana osoba może nie być świadoma, w związku z tym można reagować w sposób nieświadomy lub nie rejestrować świadomie swoich reakcji. Jednak niektórzy teoretycy zakwestionowali naturę własnej świadomości.

Kwestia własnej woli staje się ważna, gdy rozważymy długo badaną kwestię tego, czy hipnotyk może wpłynąć na jednostkę tak, aby zachowywała się w sposób odmienny od zwyczajnego postępowania, jak na przykład dopuszczanie się przestępstwa lub ranienie siebie lub innych.

Kwestia ta wzięła się częściowo z powszechnego przekonania, że cechy charakteru jednostki są ważniejsze od bezpośrednich stymulantów w kierowaniu danym zachowaniem. Niektórzy behawioralni teoretycy hipnozy pomniejszali rolę stałych cech charakteru i określone postępowanie jednostki przypisywali w dużej mierze reakcjom na stymulanty zewnętrzne. Dla nich nie jest to kwestia „zwyczajnego” zachowania, a raczej reakcji warunkowanych. Dobrym przykładem na taki punkt widzenia jest książka Andrew Salter’a „What is Hypnosis”.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Co różni hipnoterapię od terapii kognitywnej (poznawczej)?

Napisał Adam Dębowski w Sytuacje.

czas zegar 150x150 Co różni hipnoterapię od terapii kognitywnej (poznawczej)?Doradztwo poznawcze zajmuje się kwestiami na poziomie kognitywnym i wiele życiowych problemów jedynie tego wymaga. Gdy ktoś musi podjąć trudne kognitywne decyzje, kompetentna, profesjonalna pomoc jest tutaj podstawą. Na przykład, hipnoterapia nie jest substytutem porad matrymonialnych. Jeśli jednak chodzi o zmianę nawyków i zachowań regulowanych przez podświadomość, nic nie zadziałała szybciej niż kompetentna hipnoterapia, ułatwiająca podświadomą zmianę. Jednak hipnoza nie jest PANACEUM na życiowe problemy i nie powinno się jej w ten sposób reklamować.

Trzeba sobie również uświadomić, że kompetentny hipnoterapeuta uznaje fakt, że NIE ma on licencji na wystawianie diagnozy (chyba że jest w tym celu wyszkolony i posiada licencję). Choć lekarz, psycholog lub licencjonowany specjalista od zdrowia psychicznego mogą posiadać kwalifikacje do diagnozowania i „nazywania” przyczyn problemu danej osoby, zaleca się, aby hipnoterapeuta tego unikał. Co więcej, jest to RÓWNIE ważne, aby unikać włączania z góry przyjętej opinii do sesji hipnoterapeutycznej. Jeśli ta opinia jest niesłuszna, może pozostawić ślad, czyniąc trudnym rozróżnienie między wspomnieniami tłumionymi, a fałszywymi.

Diagnosta wygłasza oficjalną opinię dotyczącą przyczyny problemu. Kompetentny hipnoterapeuta pyta podświadomy umysł klienta, aby ujawnił przyczynę, a następnie postępuje zgodnie z uzyskaną informacją.

Oto dobra analogia: psychologów i doradców w związku ze zdrowiem psychicznym można porównać do ekspertów od twardego dysku, natomiast hipnoterapeuci są szkoleni jedynie w celu poprawienia miękkiego dysku.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Hipnotyzowanie dzieci

Napisał Adam Dębowski w Sytuacje.

bobaspatrzy 300x199 Hipnotyzowanie dzieciNiektórzy hipnotyzerzy są zdania, że małych dzieci nie da się zahipnotyzować. Ale to, że im się nie udało, nie oznacza bynajmniej, że się nie da. Prawdą jest że zwykle dzieci mogą trochę inaczej reagować na złożone wzorce lingwistyczne, które charakteryzują zjawisko hipnozy. Po pierwsze dzieci zwykle nie będą siedzieć na miejscu jak dorośli uważnie słuchając, jeśli same faktycznie nie będą zainteresowane tym, by to robić. A najłatwiej robić to w sposób metaforyczny, a konkretniej – opowiadając bajkę. Bajki są naturalną formą działania na wyobraźnie dzieci, są do nich przyzwyczajone i nimi otoczone. Dlatego zawsze gdy pojawia się nowa bajka będą nią zainteresowane. A w bajce można zawrzeć praktycznie wszystko. Wymyślić pozytywnego bohatera z którym dziecko będzie się utożsamiało, stworzyć „czarną postać” – np. obrazującą to, czego dziecko się boi i opowiedzieć całą bajkę o tym jak na koniec „czarna postać” pojednała się z pozytywnym bohaterem tworząc miłość i obiecali sobie, że nie będą sobie przeszkadzać nigdy więcej. Dzieci uwielbiają się bawić wszystkim, może możesz użyć jakiejś zabawki do transu? Np. powiedzieć, że pobawicie się w spanie. Lalka bądź misio może udawać jak to jest, gdy oczy są zamknięte, kleją się do siebie i nie mogą się otworzyć. A żeby go tego nauczyć, niech chłopiec/dziewczynka najpierw mu pokaże jak to jest, gdy nie można otworzyć oczy, kleją się i są śpiące…. Wymyśl zabawę która wprowadzi dziecko w trans. Bądź twórczy.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

  • RSS
  • Facebook
  • GoldenLine
  • YouTube