Dobrowolny vs. Niedobrowolny

Napisał Adam Dębowski w Podstawy, Techniki.

kostka 2 150x150 Dobrowolny vs. NiedobrowolnyKto lub co ma kontrolę, gdy hipnotyzer poddaje sugestię, a hipnotyzowana osoba reaguje, ale deklaruje później, że nie miała świadomości swojej reakcji? Czy jest to ten sam mechanizm, który ma kontrolę podczas eksperymentów biofeedback, kiedy osoba nie ma bezpośredniej świadomości zmian w znacznikach (markerach) jej fizjologicznego funkcjonowania? Czy jest mu może bliżej do mechanizmu, który umożliwia dobrze znane „automatyzmy” lub zachowania wykonywane z przyzwyczajenia poza naszą świadomością? A czy może wszystkie te aspekty należą do jednego mechanizmu?

Te zachowania są od dawna nazywane reakcjami „niedobrowolnymi” i to właśnie jest przyczyną wrażenia, że hipnotyk ma bezpośrednią kontrolę nad hipnotyzowaną osobą. Weitzenhoffer nazwał to w 1974 roku „klasycznym skutkiem sugestii”, „transformacją podstawowej, ważnej treści komunikacji” w zachowanie, które wydaje się być niedobrowolne.

Jakie dokładnie jest zachowanie niedobrowolne? Lynn i Rhue w „Theories of Hypnosis” (1991) wyróżniają trzy spojrzenia na brak dobrowolności w hipnozie:

Doświadczenie zmniejszonej kontroli nad zachowaniem lub jej brak.

Nieumiejętność przeciwstawienia się sugestii.

Automatyczna reakcja, doświadczona jako pozbawienie wysiłku i sprawczości ze strony jednostki, ale z możliwością oporu, jeśli będzie pożądany.

#1 Taka sytuacja, blokowanie świadomości informacji zwrotnej względem zachowania jest w hipnozie powszechnym doświadczeniem. Niektórzy teoretycy twierdzą, że ten rodzaj doświadczenia jest najważniejszą cechą hipnozy.

#2 To przekonanie ma obecnie niewielu zwolenników. Większość współczesnych ekspertów od hipnozy zgadza się z tym, że osoba hipnotyzowana może stawiać opór niepożądanym sugestiom i taki opór stawia. Nawet pogląd neo-dysocjacji, który utrzymuje, że funkcjonowanie kognitywne może rozpaść się na różne odłamy, nigdy nie przyznaje się do całkowitej rezygnacji z kontroli „wolnej woli”, a mówi raczej o usunięciu z typowej funkcji na wysokim poziomie planowania.

#3 Jest to najbardziej kontrowersyjny ze wszystkich poglądów. Panuje powszechna zgoda na subiektywną percepcję braku dobrowolności w hipnozie, a idea przynajmniej utajonej umiejętności oporu na sugestie jest również przez ekspertów akceptowana. Jednak koncepcja łatwej reakcji z brakiem aktywnego zaangażowania ze strony jednostki jest kontrowersyjna. Pogląd społeczno-psychologiczny utrzymuje, że wolna wola jednostki jest „podzielona” i że jedna część aktywnie wykonuje sugestie, a druga odpowiada brakiem woli. Wcześniejsza teoria ideomotoryczna wskazywała, że reakcja jest bezpośrednim wynikiem sugestii, przypuszczalnie jakimś automatycznym mechanizmem reakcji językowo-behawioralnej („nieświadomość”), na który hipnotyk mógł wpłynąć.

Dokładne opisy aspektów poglądu społeczno-psychologicznego, poglądu neo-dysocjacyjno-kognitywnego i wielu innych pozostają jeszcze do zbadania w przyszłości.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Świadomość wobec nieświadomości (część 2)

Napisał Adam Dębowski w Podstawy.

Ważne jest zrozumienie, że szczegółowe, psychologiczne mechanizmy, będące bazą przetwarzania informacji, są w dużej mierze spekulatywne i że luki w naszym zrozumieniu zjawisk hipnotycznych (lub „stanów świadomości” w ogólności) całą sytuację komplikują. Stwierdzono, że nawet pewne łatwiejsze formy nauki i przetwarzania informacji składają się z wielu różnych procesów, każdy ze swoimi szczególnymi właściwościami.

Istnieje istotna różnica między nauką otwartą i ukrytą. Nauka otwarta jest tym, co powszechnie uważamy za działanie jako część świadomego procesu rozumowania, gdy próbujemy nauczyć się czegoś celowo. Wiążę się to z rozumowaniem i testowaniem hipotez. Nauka ukryta polega na gromadzeniu nowych informacji, które albo nie mogą zostać zwerbalizowane lub występują bez udziału świadomego rozumowania i testowania hipotez. Kihlstorm, badacz hipnotycznych i nieświadomych procesów psychologicznych wykazał, że określony rodzaj nauki ukrytej, wiążący się z pewnymi informacjami (np. łączenie słów w pary), może wystąpić podczas medycznego znieczulenia. Trudno ocenić, w jakim stopniu można rozumieć to jako formę nauki w bardziej ogólnym, nietechnicznym sensie, a dokładny neurobiologiczny mechanizm znieczulenia jest również trudny do uchwycenia. Jednak zaobserwowano również, że materiał nauczony w ukryciu (implicit) posiada wyjątkowe cechy, w porównaniu z materiałem nauczonym otwarcie (explicit), na przykład w przypadku amnezji pozostaje częściej nienaruszony.

Przykłady badań nad nauką i percepcją, które występują poza uwagą sensoryczną (wzrokową):

Mandler, Nakamura & Van Zandt (1987). “Nonspecific effects of exposure on stimuli that Carnot be recognized.” J Exp Psych: Learning, Memory and Cognition, 13, 646-648.

Miller (1987). “Priming is not necessary for selective-attention failures: Semantic effects of unattended, unprimed letters.” Perception and psychophysics, 41, 419-431.

Carlson & Dulany (1985), “Conscious attention and abstraction in concept learning”, J Exp Psych: Learning, Memory and Cognition, 11, 45-58.

Przykłady badań nad wielorakim skupieniem uwagi:

Cohen, Ivry & Keele (1990). “Attention and structure in sequence learning”, J Exp Psych: Learning, Memory and Cognition, 16, 17-30.

Dienes, Broadbent & Berry (1991), “Implicit and explicit knowledge bases in artificial grammar learning”, JEPLMC, 17, 875-887.

Hayes & Broadbent (1988), “Two modes of learning for interactive tasks”, Cognition, 28, 249-276.

Ogólne badania nad koncepcją uwagi:

Allport (1989), “Visual Attention”, M.I.Posner (Ed.), Foundations of Cognitive Science, 631-682.

Kahneman & Treisman (1984), “Changing views of attention and automaticity”, Parasuraman & Davies (Eds.), Varieties of Attention.

Navon (1985), “Attention division or attention sharing?”, Posner and Marin (Eds.), Attention and Performance XI.

Neumann (1987), “Beyond capacity: A functional view of attention”, Heuer & Sanders (Eds.), Perspectives on Perception and Action.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Świadomość wobec nieświadomości (część 1)

Napisał Adam Dębowski w Podstawy.

Czy „nieświadomy umysł” w ogóle istnieje? A jeśli tak, czy wyjaśnia to pewne rodzaje reakcji na sugestię hipnotyczną?

Po pierwsze, jest to bardzo prawdopodobne, że informacja jest przetwarzana, przynajmniej w pewnych warunkach, poza świadomością i że może to wpływać na zachowanie. Współczesne spojrzenie na to stare zagadnienie można odnaleźć w artykule Kihlstrom’a z 1987 zatytułowanym „The Cognitive Unconscious”, 237, 1445-1452. Nie oznacza to, że ten termin wspiera jakieś wnioski dotyczące „nauki podprogowej”, ale wskazuje, że możliwe jest wystąpienie pewnego rodzaju percepcji bez udziału świadomości.

Badania nad podświadomym wpływem na zachowanie zostały przedstawione w następującej pracy: Borgeat & Goulet, 1983, „Psychophysiological changes following auditory subliminal suggestions for activation and deactivation”, Perceptual & Motor Skills, 56(3): 759-66, 1983 Jun.

To badanie miało na celu pomiar zmian psychofizjologicznych wynikających ze słuchowych, podświadomych sugestii aktywacji i deaktywacji. 18 osób zostało naprzemiennie poddanych sytuacjom kontrolowanym oraz sugestiom (25-dB) aktywacji i deaktywacji, maskowanym przez hałas 40-dB. Pomiary fizjologiczne (EMG, bicie serca, poziomy przewodności skóry, jej reakcje i temperatura) zostały przeprowadzone w trakcie, gdy badane osoby słuchały pasywnie sugestii podczas zadania i po nim. Zróżnicowana analiza wykazała znaczny wpływ podświadomych sugestii aktywacji podczas zadania i po nim. Uważa się, że ten wynik wskazuje na wpływ świadomie nierozpoznanych wrażeń na reakcje psychofizjologiczne.

Spanos i teoretycy społeczno-psychologiczni twierdzą, że również osoba zahipnotyzowana bierze aktywny i dobrowolny udział w trakcie wprowadzania sugestii.

Być może dane wskazujące na ten kontrast najjaskrawiej pochodzą z badań nad „hipnotyczną ślepotą”. Jeden z przykładów to: Bryant and McConkey, 1989, “Hypnotic Blindness: A Behavioral and Experimental Analysis”, Journal of Abnormal Psychology, 98, 71-77, oraz “Hypnotic Blindness, Awareness and Attribution”, 443-447. Osoby poddane sugestiom hipnotycznym na ślepotę zachowywały się do pewnego stopnia tak, jakby naprawdę nie widziały, a w niektórych sytuacjach informacja pochodząca z ich pola wzrokowego wpływała na ich zachowanie.

Wydaje się, że może wystąpić pewna forma neurologicznych wydarzeń wraz z mniej lub bardziej inteligentnymi reakcjami na informację, w trakcie hipnozy lub poza nią, z lub bez naszej bezpośredniej świadomości. Jedna teoria sugeruje, że mózg posiada symultaniczną zdolność nauki poznawczej i nauki opartej na stymulancie-reakcji, niezależnie od siebie i dzięki innym mechanizmom nerwowym. Zasugerowano to jako częściowe wyjaśnienie pewnego automatyzmu i niektórych reakcji hipnotycznych. Jednym z przykładów tego spojrzenia jest następująca pozycja: Mishkin, Malamut and Bachevalier, „Memories and Habits: Two Neural Systems”, Neurobiology of Learning and Behavior, edited by McGangh, Lynch and Weinberger, Guilford Press.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Skłonność do wejścia w hipnozę

Napisał Adam Dębowski w Podstawy, Techniki.

Przy wykorzystaniu standardowych skryptów indukcji i klasycznych technik indukcji widać, że niektórzy ludzie są bardziej podatni na wejście w hipnozę niż inni. Oprócz koniecznego minimum inteligencji, znajomości języka i umiejętności podążania za instrukcjami, istnieją inne stałe cechy, które wydają się odnosić do skłonności do wejścia w hipnozę, choć nie wydają się odnosić bezpośrednio do czegokolwiek, co zazwyczaj uznajemy za cechy charakteru (tak jak stereotyp łatwowierności, itp.).

Nadzwyczajnie zdolny hipnotyzer może zindywidualizować swoje podejście i tym samym zmniejszyć nieco ilość osób „nie poddających się hipnozie” lub „opornych”, jednak nadal mamy do czynienia z ludźmi, którzy reagują na sugestie hipnotyczne ze znacznie większą łatwością, szczególnie w „głębokim transie”. Ta pozytywna reakcja ukazuje wysoką wiarygodność testu, nawet po wielu latach.

Istnieje 12 rodzajów standardowych testów w skali zwanej SHSS (Stanford Hypnotic Susceptibility Scale), która mierzy sposób, w jaki dana osoba dostosowuje się do zachowania klasycznie hipnotyzowanej jednostki. Dzięki tym pomiarom, około 5% ludzi jest klasycznie nie zdolnych do wejścia w hipnozę, większość ludzi wykazuje umiarkowane noty i około 10% jest w stanie wejść w hipnozę bardzo głęboko i poddać się głębokiemu transowi, takim zjawiskom jak lunatyzm (somnambulizm), halucynacje wzrokowe i słuchowe oraz zdolność do pozostawania w głębokiej hipnozie z otwartymi oczami.

Jak już wspomniano, skłonność do wejścia w hipnozę nie wykazuje żadnych oczywistych korelacji z jakimikolwiek typowymi cechami charakteru. Nie wiąże się ona z łatwowiernością, płcią, ekstrawertycznością/introwertycznością, ani tendencjami neurotycznymi.

Istnieje wstępny dowód na to, że na fizjologiczną reakcję na sugestię wpływ mają pewne formy utraty sensorycznego odbioru lub izolacja. Zalecana lektura: Barabasz and Gregson, „Antarctic wintering – over, suggestion and transient olfactory stimulation: EEG evoked potential and electro-dermal responses.”, Biological Psychology, 9(4):285-95, 1979 Dec.

Obudzony potencjał EEG i reakcji elektro-dermalnych na rzeczywiste i sugerowane stymulacje zostały zapisane na bazie obserwacji dziewięciu mężczyzn, którzy spędzili zimę w Scott Base, na Antarktyce. Zróżnicowana analiza różnych odkryć wskazała na pewne trwałe trendy, pomimo niesprzyjających warunków i różnice między poszczególnymi jednostkami. Spójność ze studiami nad EEG została udowodniona w obszarze potylicznym (O1 i O2), jak również w obszarze skroniowym (T3 i T4). Przewodność skóry (SC – skin conductance) wykazała istotne reakcje na rzeczywiste i sugerowane zapachy przed i po zimowaniu. Ograniczenie amplitud EEG dla stymulantów rzeczywistych i sugerowanych została wykazana przed zimowaniem. Natomiast po czasie spędzonym na Arktyce ograniczenie amplitud EEG ukazała spadek dla rzeczywistych stymulantów, a wzrost dla stymulantów sugerowanych. Implikacje tych odkryć są tłumaczone konfliktem pomiędzy różnymi źródłami informacji na temat reakcji człowieka na izolację w środowisku arktycznym.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Trans różni się od snu lub stanu obezwładnienia (5)

Napisał Adam Dębowski w Podstawy.

lancuch rozbity 150x150 Trans różni się od snu lub stanu obezwładnienia (5)Myślę, że na podstawie przeprowadzonych do tej pory badań nad hipnozą możemy spokojnie stwierdzić, że „trans” może mieć istotne znaczenie dla opisu subiektywnego doświadczenia hipnotyzowanych osób w sytuacjach hipnotycznych, ale nie zostało to jeszcze wytłumaczone, czy nawet opisane przez żadną teorię, ani neurologiczną, ani psychologiczną. Wszystkie obecne teorie pozostawiają te kwestie niewyjaśnionymi.

Wybiórcze zahamowanie i aktywacja w mózgu występują na różnych etapach indukcji hipnotycznej, ale nie potrafimy jeszcze odróżnić ich dokładnie od innych form świadomych reakcji na zmieniające się stymulanty w innych sytuacjach. I z pewnością reakcja hipnotyczna nie zależy od ogólnego zahamowania pod wpływem działania środków uspokajających, czy podczas normalnego snu. Subiektywne dane sugerują, że skutek jest znacznie bardziej szczególny.

Najbardziej popularne neurologiczne teorie dotyczące hipnozy jako formy częściowego snu były w dużej mierze oparte na (1) sztucznym podobieństwie klasycznie zaindukowanej osoby poddawanej hipnozie do osoby bliskiej stanowi snu, (2) na łatwości, z jaką głęboko zahipnotyzowana osoba zapadnie w sen pod wpływem sugestii lub jeśli hipnoza nie jest otwarcie zakończona i (3) ze względu na to, że różne lekarstwa, które indukują stany podobne stanowi snu lub odurzenia, mogą wywołać te same cechy, które obecne występują w transie hipnotycznym.

Zostało to bardzo spójnie zdeterminowane, że sam trans nie ma nic wspólnego ze snem i jest go znacznie łatwiej odróżnić od stanu snu niż od stanu obudzonego. Próby pomiarów były częścią licznych eksperymentalnych badań w latach 1930-tych, w takich formach jak: pomiary EEG, krążenie w mózgu, tętno, oddychanie, podstawowy metabolizm i wiele różnych parametrów behawioralnych. Podsumowaniem tych eksperymentów, porównujących hipnozę ze snem, jest tekst M.J. Bass’a „Differentiation of the hypnotic trance from normal sleep” w Journal of Experimental Psychology, 1931, 14:382-399.

Choć hipnoza często przypomina sen, jest znacznie bardziej podobna do stanu śnienia na jawie. Clark Hull, w swoim klasyku z roku 1936 Hypnosis and Suggestibility opisuje wiele eksperymentów, których celem jest rozróżnienie mentalnych cech snu i transu hipnotycznego.

Jedną z sugestii jest to, że skoro sen może być w dużym stopniu postrzegany jako ogólne zahamowanie w mózgu, a trans nie jest identyfikowany ze snem, to trans nie jest formą snu czy obezwładnienia. Łatwo to też zdeterminować, patrząc na zakres działań możliwych u zahipnotyzowanych osób (w porównaniu z osobami obudzonymi oraz ludźmi pod wpływem środków uspokajających).

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

2.3. Czym jest logika transu?

Napisał Adam Dębowski w Podstawy.

Logika transu odnosi się do pewnych cech funkcjonowania umysłu, które można odnaleźć zwłaszcza w „głębokim transie” hipnozy, w przeciwieństwie do „lekkiego transu”, który nie posiada wiarygodnych subiektywnych korelatów i nie można go odróżnić od symulacji. Cechy te wiążą się nade wszystko ze zmianą w przetwarzaniu języka. Słowa, w logice transu, są interpretowane znacznie bardziej dosłownie, a przekaz dokonuje się poprzez koncentrację na samych słowach, a nie na ideach. Wiąże się z tym również zmniejszenie krytycznej oceny przetwarzanego języka i wzrost tolerancji na brak spójności.

To trochę tak, jakby hipnotyzowana osoba była jak małe dziecko z bardzo ograniczonym doświadczeniem, które można by wykorzystać w interpretacji idei przekazywanych przez hipnotyzera. Następuje również przesunięcie w kierunku tego, co psychoanalitycy nazywają „pierwotnym procesem” myślenia lub myślenia w kategoriach obrazów i symboli aniżeli słów; wzmożona podatność na wpływ oraz inne cechy, których symulatory stale nie reprodukują.

Te cechy głębokiego transu wpłynęły na kształt wielu teorii na temat natury transu:

Częściowo ze względu na to, że umiejętności językowe są „dziecięce”, a istotne choć dawno zapomniane wspomnienia z dzieciństwa mogą zostać ponownie doświadczone (przyjrzyj się kolejnemu działowi, w którym mowa jest o wiarygodności przywoływania wspomnień w hipnozie), nadal w niektórych kręgach popularna jest teoria, która utrzymuje, że trans jest reprezentacją pewnej psychologicznej regresji do wcześniejszego etapu rozwoju.

Częściowo ze względu na to, że dana jednostka okazuje się być w pewnym sensie odłączona od typowego kontekstu, w którym dokonuje oceny idei, zrodziła się teoria kognitywnej dysocjacji. (Również ze względu na anomalie związane z wielokrotnymi symultanicznymi „intencjami”.)

Częściowo ze względu na to, że wskazówki prowadzące hipnotyzowaną osobę do określonego zachowania stają się coraz bardziej wewnętrzne i coraz bardziej niedostępne dla zewnętrznego obserwatora, trans jest postrzegany jako „kontakt z nieświadomym umysłem”.

W dużym stopniu dlatego, że niektóre cechy logiki transu dobrze korelują z niektórymi cechami, które specjalizują się u wielu osób w niedominującej hemisferze mózgu, istnieje popularna teoria na temat tego, że głęboki trans wiąże się z selektywnym wykorzystaniem jednej hemisfery mózgu lub bardziej potocznie: jest to „położenie do snu” dominującej (specjalizującej się w języku) hemisfery. Niektórzy naukowcy zajmujący się mózgiem nie zgadzają się z tym poglądem, podkreślając złożoną zależność półkul mózgu, nawet w typowych sytuacjach podobnych do hipnozy.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

2.2. Czy istnieje więcej potencjalnych wskazówek w “logice transu”? (54)

Napisał Adam Dębowski w Podstawy.

jajko 150x150 2.2. Czy istnieje więcej potencjalnych wskazówek w “logice transu”? (54)55. Psychiatra M.T. Orne z University of Pennsylvania doszedł do wniosku, że nie można było znaleźć obiektywnych korelatów przy pomocy dostępnych w owych czasach pomiarach fizjologicznych i nie miały w zasadzie żadnej wartości w ocenie tego, czy zahipnotyzowany podmiot był „prawdziwie zahipnotyzowany”, czy może „symulował hipnozę”.

56. Orne, który na podstawie spójnych werbalnych raportów zahipnotyzowanych podmiotów oraz różnych klinicznych i empirycznych badań uznał, że było w hipnozie coś wyjątkowego, przynajmniej u niektórych podmiotów, doszedł do wniosku, że musi korzystać z werbalnych raportów płynących z subiektywnego doświadczenia niż polegać na pomiarach. Przeprowadził serię mądrych eksperymentów, które miały ustanowić wiarygodny sposób na rozróżnianie symulatorów od podmiotów zahipnotyzowanych poprzez ich werbalne raporty. Występująca na skutek tego zmiana funkcjonowania umysłu została odnotowana u prawie wszystkich głęboko zahipnotyzowanych podmiotów i prawie w ogóle nie odnotowana w tym samym stopniu u ludzi, którzy nie zostali zahipnotyzowani, ale byli motywowani do symulowania zjawiska hipnozy.

57. Najbardziej oczywiste aspekty tej zmiany funkcjonowania zostały nazwane „logiką transu” i korelowały z raportami takich klinicystów jak Milton Erickson, który przez długi czas uważał werbalne raporty zahipnotyzowanych osób za cenne w rozróżnieniu procesów, dokonujących się w hipnozie.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Naukowa rekonstrukcja hipnozy (29)

Napisał Adam Dębowski w Podstawy.

30. Pionierem współczesnej „sceptycznej” koncepcji hipnozy był w 1950 roku Theodore Sarbin: jako społeczno-psychologicznej alternatywy do poglądów, że (1) pojedynczy neurologiczny i psychologiczny stan jest podstawą wszystkich zjawisk hipnotycznych (szkoła paryska) oraz że (2) sugestie w pewien sposób tworzą mechanicznie reakcje bez udziału osoby hipnotyzowanej (szkoła Nancy).

31. Sarbin natomiast rozumiał hipnozę jako społeczne spotkanie, w którym hipnotyzer i osoba hipnotyzowana odgrywają z góry ustalone role. Na teorię roli Sarbina miał wpływ R.W. White, który w swojej pracy „A Preface to a Theory of Hypnotism”, opublikowanej w 1941 roku w The Journal of Abnormal and Social Psychology, rozważał różne poważne ograniczenia zarówno działania ideomotorycznego (wyobrażeniowo-ruchowowego), jak i teorii dysocjacji. Zwrócił uwagę na to, że reakcje podmiotów hipnozy są zbyt skomplikowane, aby uznawać je za automatyczne rezultaty sugestii oraz że podmioty często twórczo i aktywnie improwizują zachowanie w oparciu o swoją interpretację sugestii. Po raz pierwszy uznano więc zachowanie hipnotyczne jako kreatywne i skierowane na cel, a nie mechaniczne.

32. Obok wykorzystania teorii roli społecznej, zastępując tym samym mechaniczne teorie reakcji hipnotycznej, „sceptyczne” teorie hipnozy często odwołują się do badań empirycznych w celu zilustrowania tego, że osoby hipnotyzowane nie przewyższają możliwości behawioralnych osób niehipnotyzowanych. Obiektywne, empiryczne podejście do hipnozy, skutecznie wprowadzone do studiów nad hipnozą przez Clarka Hulla
w latach 1930-tych, wykazuje brak zaufania do werbalnych raportów subiektywnego doświadczenia oraz wykorzystanie policzalnych wskaźników reakcji.

33. Do kluczowych pytań, pozostających we współczesnych badaniach nad hipnozą w ramach teorii aktywnej roli i innych ram stanów nieszczególnych, należą: (1) czy procedura hipnotyczna jest konieczna (początkowo badana przez T.X Barbera w późnych latach 1960-tych i w latach 1970-tych), (2) jakimi szczególnymi sposobami można zmienić aktywne, kognitywne działanie w kontekstach hipnotycznych (badane przez Orne’a i Shora od początku lat 1950-tych) oraz (3) w jakim stopniu występuje dysocjacja aspektów świadomości w każdym z licznych zjawisk hipnotycznych (Janet, Prince, później E.R. Hilgard).

34. To wszystko prowadzi do ważnego teoretycznego rozróżnienia, czy postulowanie aktywności nieświadomie skierowanego celu ma sens i jest użyteczne oraz do globalnych psychologicznych pytań na temat natury woli, zgodności, wiary i wyobraźni.

35. Graham Wagstaff z University of Liverpool mówi o hipnozie z perspektywy obserwatora:

36. „… badania nad hipnozą zwróciły naszą uwagę na wiele przyziemnych, acz fascynujących zjawisk, które wymagają wyjaśnień, mimo że teoria hipnozy sama w sobie nie wymaga dostarczenia takich wyjaśnień.”

37. „Na przykład, chcemy dowiedzieć się jak działa placebo, jak sugestie mogą wpłynąć na reakcje dermatologiczne, w jaki sposób wyobraźnia może doprowadzić do doświadczenia suchych ust, swędzenia, czy mdłości, jak strategie radzenia sobie mogą wpłynąć na doświadczenie bólu, i tak dalej.”

38. „Jednakże uważam, że te zjawiska najlepiej zbadać bez odwoływania się do ‘hipnozy’, gdyż umieszczanie ich w kontekście ‘hipnozy’ wprowadzi jedynie zamieszanie, łącząc to z dodatkowymi cechami.”

39. W innym miejscu Wagstaff uznaje praktyczne rozwiązanie:

40. „… dla niektórych pacjentów mogą istnieć wyjątkowe zalety zdefiniowania kontekstu w odniesieniu do ‘hipnozy’, na przykład ‘amnezja hipnotyczna’, o ile jest to przydatnym narzędziem nie tylko dla zachowania twarzy, ale również dla dostarczenia uprawnionego kontekstu dla kontroli żywej pamięci traumatycznego doświadczenia.”

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Kulturowe źródła koncepcji hipnozy (11) (część 4)

Napisał Adam Dębowski w Podstawy.

Milton Erickson umarł w roku 1980, pozostawiając po sobie duży dorobek, licznych zwolenników, wiele ważnych prac, kilka bocznych szkół psychologii stosowanej opartej na jego podstawowych zasadach niebezpośredniej terapii strategii i sugestii, jak również na hipotetycznych nieświadomych procesach i niebezpośrednich formach ludzkiej komunikacji. Przykładami są: strategiczny model terapii Jay’a Haley’a, MRI Interactional model, hipnotyczne teorie Erickson-Rossi, neurolingwistyczne programowanie (NLP) i wiele innych koncepcji jak te prezentowane przez Lanktona (1983) i Gilligana (1987). Modele Ericksona celowo zamazują tradycyjne rozróżnienie między hipnozą i innymi formami terapii, dzieląc tę podstawową ideę ze „sceptycznym” spojrzeniem na hipnozę, którą będziemy rozważać w kolejnej części.

Poza Ericksonem i Hull’em, współczesne badania naukowe nad hipnozą są często kojarzone z okresem intensywnych badań eksperymentalnych w późnych latach 1950-tych i na początku lat 1960-tych prowadzonych przez J.P. Sutcliffe’a, T.X. Barbera, M.T. Orne’a, E.R. Hilgarda, R.E. Shor’a oraz T.R. Sarbina. Praca tych badaczy miała szczególny wpływ na obecny naukowy pogląd na hipnozę, szczególnie w dziedzinie medycyny.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

Kulturowe źródła koncepcji hipnozy (11) (część 3)

Napisał Adam Dębowski w Podstawy.

drabina 150x150 Kulturowe źródła koncepcji hipnozy (11) (część 3)Na początku XX wieku fundamenty pod teorię hipnozy położyli członkowie tak zwanej „Nancy school of hypnosis” (m.in. Liebault i Bernheim), którzy opracowali teorię hipnotycznej sugestii w oparciu o działanie ideomotoryczne.

Ta teoria zastąpiła w końcu nie tylko wczesny pogląd neuropatologiczny, ale także wczesną psychologiczną teorię Braida, „monodeizm”, a więc teorię, według której nieskonfliktowane idee prowadzą automatycznie do działania. Teoria działania ideomotorycznego mówi o tym, że idee zasugerowane przez hipnotyzera prowadzą automatycznie do działań, które są wówczas doświadczane przez hipnotyzowaną osobę jako niepodjęte z własnej woli. Działanie ideomotoryczne jest kolejnym przykładem przydatnego, ale niekompletnego modelu hipnotycznego reagowania. Szkoła Nancy była najbardziej znana z przesunięcia akcentu z rytuału hipnotycznego na ogromne znaczenie sugestii jako prozaicznego, ale jednocześnie przydatnego procesu psychologicznego.

Sigmund Freud studiował początkowo pod wpływem Charcot’a i przez dużą cześć swojego życia przejawiał duże zainteresowanie hipnozą. W roku 1889 przesunął się w kierunku koncepcji Szkoły Nancy i jej nacisku na sugestię, a nie na histerię, wierząc, że pacjenci często przywołują w pamięci tłumione wspomnienia w procesie korzyści w stanie hipnozy. Freud był bardzo kiepskim hipnotyzerem, ograniczającym się do jednego prostego autorytarnego stylu indukcji, a w 1986 odrzucił rytuał indukcji hipnotycznej jako niepotrzebny i niosący ze sobą zbyt duże prawdopodobieństwo niechcianych prób zalecania się ze strony pacjentów („transference” i teoria hipnozy jako erotycznie zależnej relacji). Freud zastąpił procedurę hipnotyczną, kładąc po prostu swoją dłoń na czole hipnotyzowanej osoby, aby pomóc jej ustanowić w jego mniemaniu odpowiednią społeczną relację: lekarza dominującego nad pacjentem.

Dzisiejsza akceptacja obecności hipnozy w medycynie jest zasługą wysiłków pionierów w eksperymentalnych studiach nad hipnozą, które rozpoczęły się w latach 1920-tych i 1930-tych. Głównymi badaczami tamtego początkowego okresu byli Clark Hull i jego ówczesny uczeń Milton Erickson. Dyskusja Hull’a na temat naukowych badań nad hipnozą (Hypnosis and Suggestibilty, 1933) jest uznawana za klasyk.

W późniejszym okresie Erickson nie zgodził się z Hull’em w niezwykle istotnej kwestii podstawowego podejścia, podkreślając złożone subiektywne procesy wewnętrzne zachodzące podczas hipnozy, a nie mierzalne korelaty i zestandaryzowane procedury propagowane przez Hull’a. Hull wniósł później ważny wkład w teorię uczenia się, natomiast działalność Ericksona skoncentrowała się przede wszystkim na hipnozie klinicznej.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching (Materiały w oparciu o szkolenie z hipnozy w Instytucie NLP Coaching)

  • RSS
  • Facebook
  • GoldenLine
  • YouTube